Patrioto! Napisz i opublikuj swój artykuł Dodaj zdjęcia i filmy Zostań Lokalnym Patriotem24 Załóż konto! Publikuj!


Policja po Rutkowskim będzie przesłuchiwać tych, którzy mogą znać zagadkę śmierci Mateusza Leszczyńskiego

Policja po Rutkowskim będzie przesłuchiwać tych, którzy mogą znać zagadkę śmierci Mateusza Leszczyńskiego

Rutkowski podał nazwiska 3 zagadkowych osób, ale policja nawet nie tknęła sprawy! Nowa Gazeta Trzebnicka opublikowała kolejny artykuł obnażający skandaliczne działania policji w sprawie wyjaśnienia zagadki śmierci 19-latka. 

 

Policja po Rutkowskim będzie przesłuchiwać tych, którzy mogą znać zagadkę śmierci Mateusza Leszczyńskiego

Publikujemy kolejny przedruk tekstu, jaki ukazał się w lokalnej Nowej Gazecie Trzebnickiej:

NIE WIERZĘ W DZIAŁANIA POLICJI

W ubiegłą środę Agnieszka Leszczyńska, matka 19-letniego Mateusza, który w święta Bożego Narodzenia zmarł w tajemniczych okolicznościach niedaleko dyskoteki Riviera w Prusicach nie wytrzymała nerwowo podczas spotkania w Komendzie Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Jak nam wyjaśniła, została zlekceważona przez oficera prowadzącego czynności w sprawie jej syna.

 

– Policjanci nam odpowiedzieli, że zrobili już wszystko i zamknęli sprawę. Oni już nie widzą sensu, żeby się nią zajmować – mówi p. Agnieszka Leszczyńska. – Zarzucają mi, że wszystko, co prasa pisze na ten temat, to jest moja wina, bo niepotrzebnie nagłaśniam sprawę. Do tej pory starałam się unikać spotkań z dziennikarzami, ale teraz chcę nagłośnić sprawę. Bo ja już nie wierzę w działania policji


Pani Leszczyńska rozmawiała z nami w towarzystwie jednego z pracowników agencji detektywistycznej Krzysztofa Rutkowskiego, Roberta. Jak wyjaśnili do KW Policji we Wrocławiu pojechali nie po to, żeby wypytywać o szczegóły śledztwa, Chcieli tylko dowiedzieć się, czy policjanci dotarli już do "białej postaci", nagranej na monitoringu dyskoteki, prawdopodobnie ostatniej osoby, która widziała Mateusza żywego.

– Dwa tygodnie wcześniej przekazaliśmy zmontowany film z nagrania monitoringu, na którym widać "białą postać" razem z Mateuszem oraz nazwiska trzech osób i numery ich telefonów. Jak wynika z nagrań te trzy osoby kilkakrotnie owej nocy kontaktowały się z tą postacią – wyjaśnia Robert. – Oficer, prowadzący sprawę, powiedział, że nie będzie z nami na ten temat rozmawiał, bo działania policji są już zakończone.

Informacja, że policja już się nie zajmuje wyjaśnianiem przyczyn śmierci jej syna wywołała atak nerwowy u p. Agnieszki. Do jej uspokojenia trzeba było wezwać kolejnego funkcjonariusza. Efekt był jednak odwrotny, kobieta poczuła się źle i opuściła gabinet policjanta.

– Oni uważają, że to moje zachowanie, jako matki, w takiej sytuacji jest nienormalne. Twierdzą, że ja widzę to, co chcę widzieć i nie godzę się z rzeczywistością. W dodatku ten oficer zasugerował, że to dlatego, że ja jeszcze mam siłę słuchać różnych doradców. Oni są przekonani o tym, że Mateusz poszedł w to pole, że leżał tam przez te czterdzieści dni - – mówi Agnieszka Leszczyńska.

- Ten oficer sugerował, że to Mateusz nie chciał się pokazywać w domu, bo był pod wpływem czegoś. Ja mu starałam się wytłumaczyć, że między nami były zupełnie inne relacje. Gdy syn miał jakieś kłopoty, zawsze najpierw kontaktował się ze mną. Tym razem byłoby podobnie. On miał telefon, gdyby miał kłopoty z powrotem do domu, zadzwoniłby, a ja przyjechałabym po niego – dodaje Agnieszka Leszczyńska.

Matka uważa, że pracownicy organów ścigania od początku nie są wobec niej szczerzy – albo coś ukrywają, albo nie chcą wyjaśnić tej sprawy.

– Ten sam oficer jakieś dwa tygodnie po zaginięciu przyszedł z kołpakiem i lusterkiem i mówił mi, że syna potrącił jakiś samochód: "załadowali go do bagażnika i gdzieś wywieźli", twierdził. Później, w dniu znalezienia Mateusza, jeszcze na tym polu powiedział, że Mateusz nie cierpiał, położył się, zasnął i zamarzł –  mówi matka.

– W tym samym czasie inni policjanci ustalili, że w tym miejscu są dwa wysiedziane miejsca, jakby były dwie osoby. Policja twierdzi, że początkowo było pięć wersji śmierci Mateusza, a teraz pozostała tylko ta jedna: wyszedł w pole i zamarzł. Zaproponowałam mu, żeby przyjechał do Prusic i przeszedł w dzień tę trasę, którą rzekomo Mateusz przeszedł w nocy i pod wpływem. Przekonałby się, czy pokonanie tej drogi jest możliwe.

– Ja tę trasę przeszedłem. Tam jest tak grząsko i w dodatku do przeskoczenie są dwa rowy. Pokonanie ich jest praktycznie niemożliwe dla osoby, która jest pod wpływem alkoholu i narkotyków, a której nikt nie prowadzi. Ktoś, kto by szedł w stanie zamroczenia sam, zakopałby się po kilkunastu metrach – dodaje pracownik agencji Rutkowskiego.

– W dodatku mamy zdjęcia śladów dwóch par butów osób idących w tamtym kierunku, co świadczy, że ktoś Mateusza prowadził. Policjanci uznali te ślady za nieistotne.

– Wstrzymaliśmy nasze dochodzenie, żeby nie przeszkadzać w oficjalnym śledztwie i przesłuchaniu trzech wskazanych przez nas świadków. Po dwóch tygodniach oczekiwań, przy beznadziejnej bierności policji, na życzenie rodziny wznowiliśmy własne działania. Wczoraj dotarliśmy do jednej z tych trzech osób. Świadek bez żadnych problemów zgodził się na rozmowę. Wykonaliśmy we własnym zakresie wizję lokalną. Potwierdził nam, że do tej pory żaden policjant się z nim nie skontaktował, a on jest gotowy złożyć zeznania i rozmawiać – zapewnia agent Robert. – Ten przykład dowodzi, że nie ma problemu z przesłuchaniem tych osób, tylko policji się nie chce.

Zdaniem detektywów Rutkowskiego, w miejscu śmierci Mateusza była jeszcze jeszcze jedna osoba. Świadczą o tym dwa "wysiedziane" ślady w miejscu gdzie znaleziono ciało mężczyzny. – Policja twierdzi, że to Mateusz posiedział chwilę w jednym miejscu, potem przesiadł się 20 cm dalej i wysiedział drugie miejscem, a jeszcze później położył się i zasnął. Tymczasem na nagraniach z monitoringu widać, że z tamtego kierunku o godz. 3 wraca "biała postać"– mówi Robert.

Po odnalezieniu ciała Mateusza, policja przesłała do p. Leszczyńskiej informację, że wszczęto śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci jej syna.

– Pomyślałam wtedy, skoro prokurator wszczął śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci, to znaczy, że została ona spowodowana przez kogoś, ktoś nieumyślnie do tej śmierci się przyczynił. Tok mojego rozumowania potwierdził nasz adwokat. Poszłam więc do prokuratora i zapytałam go, czy ustalili jakąś osobę, może ktoś się sam zgłosił. A on odpowiedział mi, że nie, że mają takie paragrafy, więc tak muszą pisać. A tak naprawdę nic nie mają – dodała kobieta.

Agnieszka Leszczyńska na komendzie policji we Wrocławiu mówiła nie tylko w sprawie śmierci swojego syna. Mówiła także w imieniu trzech innych matek, których dzieci nie wróciły z dyskoteki w Prusicach. Dzisiaj domaga się nie tylko o wyjaśnienie śmierci swojego syna, ale występuje o ponowne dokładne zbadanie tamtych przypadków. Rodzice Mateusza podejrzewają zmowę milczenia wokół tych czterech śmierci.

– Ja poznałam tych wszystkich ludzi. Bywałam u nich w domu. To, co ci ludzie opowiadają, to jest wstrząsające. Najbardziej przerażająca jest opowieść ojca, który widział ciało swojego syna; widział ranę, jakby od uderzenia siekierą w głowę, a oficjalna wersja prokuratury i policji jest taka, że uderzył w niego tir. Chłop potężnie zbudowany nie miał na ciele innych obrażeń tylko tę jedną radę. Jego rodzice nie mieli takiego wsparcia jak ja, więc nie walczyli, ale matka w końcu powiedziała, że to też trzeba nagłośnić – powiedziała  matka Mateusza.

– Dla mnie najbardziej przerażające i wyczerpujące jest to, że ja przez ten cały czas muszę walczyć. Ja nie mam czasu skupić się na tym, że straciłam dziecko, że ja cierpię, że nikt mnie w tym bólu nie wspiera, nie pomaga, nie współczuje... Że ja sama muszę dochodzić prawdy, muszę walczyć o prawdę. Walczyłam od samego początku, żeby prowadzili poszukiwania, żeby przekazywali informacje. Zawsze było to nie tak jak potrzeba – skarży się Agnieszka Leszczyńska

Ale jednocześnie zapewnia, że się nie podda:

– Oni myśleli, że my odpuścimy po znalezieniu Mateusza, że pogodzimy się z tą tragedią, że to była desperacja ze strony rodziców, i że nie będziemy drążyć tematu. Uważają, że ja już powinnam sobie dać spokój. Tylko że oni trafili na nie tego człowieka i nie na tą rodzinę. Oficer, z którym rozmawiałam we Wrocławiu złamał mnie; ja po tym całą noc nie spałam. Ale złamał mi tylko jednego palca, a ja mam jeszcze całą dłoń do walki. Bo to nie dotyczy ich dziecka, ich rodzin. Oni współczują, ale na odległość. Wracają do domu i mają rodziny, mają dzieci. A ja dzień zaczynam płaczem na cmentarzu i kończę na cmentarzu. I nikt tego nie rozumie, bólu matki.

–Informacja o tym, że policja nie zajmuje się tym zgonem jest nieprawdziwa – powiedział nam nadkomisarz Krzysztof Zaporowski z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji.

– Postępowanie związane z ustaleniem przyczyn zgonu prowadzi Prokuratura Rejonowa w Trzebnicy. Natomiast zakończyliśmy, i to jest prawdą, czynności związane z poszukiwaniem osoby zaginionej, bo znaleziono zwłoki tej osoby.

Ustaliliśmy też, że dane świadków przesłane przez ludzi Rutkowskiego do Komendy Głównej trafiły do Komendy Powiatowej Policji w Trzebnicy. – Dane tych świadków trafiły i świadkowie mają być przesłuchani – powiedział nam rzecznik trzebnickiej policji Piotr Dwojak.

NOWa gazeta trzebnicka
Andrzej Buryło

Wszystkie teksty dotyczące śmierci Mateusza znajdziesz TUTAJ


Komentarze

Podobne informacje

[VIDEO] Krzysztof Rutkowski przed policją w Piotrkowie Trybunalskim:  sprawa ta jest wierzchołkiem góry lodowej

[VIDEO] Krzysztof Rutkowski przed policją w Piotrkowie Trybunalskim: sprawa ta jest wierzchołkiem góry lodowej

2026-10-03 19:11:58

Krzysztof Rutkowski pojawił się przed Komendą Miejską Policji w Piotrkowie Trybunalskim w związku ze sprawą Pani Justyny i jej byłego partnera Tomasza. Kobieta złożyła zawiadomienie dotyczące przywłaszczenia samochodu, ale według Rutkowskiego był to tylko jeden z elementów szerszej historii.

[VIDEO] Oszustwo na Tulipana! Krzysztof Rutkowski apeluje do możliwych pokrzywdzonych

[VIDEO] Oszustwo na Tulipana! Krzysztof Rutkowski apeluje do możliwych pokrzywdzonych

2026-10-03 14:16:08

Pani Justyna Kukielska z okolic Wrześni zgłosiła się do Telewizji Patriot24.net, opisując wieloletni związek z Tomaszem, którego podejrzewa o prowadzenie podwójnego życia oraz wykorzystywanie relacji z kobietami do pozyskiwania od nich pieniędzy. Krzysztof Rutkowski apeluje, by osoby, które czują się pokrzywdzone lub posiadają informacje dotyczące podobnych zdarzeń, kontaktowały się z policją lub Biurem Rutkowski. Każda zgłoszona historia ma być analizowana indywidualnie.

[VIDEO] Rutkowski o poszukiwaniach Emilii Koprowskiej. Konferencja i szczegóły operacji w Darłowie

[VIDEO] Rutkowski o poszukiwaniach Emilii Koprowskiej. Konferencja i szczegóły operacji w Darłowie

2026-09-24 16:07:26

Krzysztof Rutkowski wraz z zespołem przedstawił podczas konferencji prasowej informacje dotyczące dalszych działań w sprawie zaginięcia Emilii Koprowskiej. W spotkaniu uczestniczyli również członkowie ekipy poszukiwawczej, a przedstawione plany obejmują wykorzystanie specjalistycznego sprzętu oraz dalsze sprawdzanie miejsc związanych z zaginięciem kobiety.

Emilia Koprowska wciąż poszukiwana. Rutkowski rusza do Darłowa z dużą operacją na lądzie, wodzie i z powietrza

Emilia Koprowska wciąż poszukiwana. Rutkowski rusza do Darłowa z dużą operacją na lądzie, wodzie i z powietrza

2026-09-23 14:00:31

Biuro Rutkowski zapowiada kolejną dużą akcję w sprawie zaginionej Emilii Koprowskiej. Do Darłowa mają zostać skierowane zespoły operacyjne, psy K9, sześć pojazdów, łódź ze specjalistycznym sprzętem oraz drony. Przy sprzyjających warunkach do działań może zostać wykorzystany także śmigłowiec. Całością operacji ma osobiście kierować Krzysztof Rutkowski.

Tajemnicze okoliczności zaginięcia Emilii Koprowskiej - briefing Biura Rutkowski w Darłowie 24 września o godz. 14:00

Tajemnicze okoliczności zaginięcia Emilii Koprowskiej - briefing Biura Rutkowski w Darłowie 24 września o godz. 14:00

2026-09-23 13:00:05

Biuro Rutkowski, Telewizja.Patriot24.net i Telewizja NaszaWielkopolska.pl organizują briefing prasowy dotyczący okoliczności zaginięcia w dniu 30 sierpnia 2026 r. w Darłowie Emilii Koprowskiej.

[VIDEO] Czy Rutkowski pomoże Harriganom? Kolejny sezon Strefy gangsterów już w SkyShowtime

[VIDEO] Czy Rutkowski pomoże Harriganom? Kolejny sezon Strefy gangsterów już w SkyShowtime

2026-09-21 12:22:23

Telefon dzwoni. Po drugiej stronie ktoś ma poważny problem: ostrzelany samochód, rodzinne porachunki i potrzeba zdobycia mocnego dowodu. Krzysztof Rutkowski słucha uważnie. Brzmi jak kolejna sprawa dla jego biura – do chwili, gdy okazuje się, że tym razem trop prowadzi prosto do rodziny Harriganów. „Strefa gangsterów” wraca z drugim sezonem, a Rutkowski w swoim stylu wszedł na chwilę do ich świata. Czy tylko na chwilę?

Biuro Rutkowski oferuje 50 000 zł nagrody za informację, gdzie przebywa zaginiona Emilia Koprowska

Biuro Rutkowski oferuje 50 000 zł nagrody za informację, gdzie przebywa zaginiona Emilia Koprowska

2026-09-17 12:51:29

Biuro Rutkowski oferuje 50 000 zł nagrody za informację, która pozwoli ustalić miejsce pobytu 37-letniej Emilii Koprowskiej. Kobieta zaginęła 30 sierpnia 2026 roku w Darłowie. Każda informacja mogąca pomóc w jej odnalezieniu jest ważna.

Biuro Rutkowski oferuje 50 000 zł nagrody za informację, gdzie przebywa zaginiona Emilia Koprowska

Biuro Rutkowski oferuje 50 000 zł nagrody za informację, gdzie przebywa zaginiona Emilia Koprowska

2026-09-17 12:51:29

Biuro Rutkowski oferuje 50 000 zł nagrody za informację, która pozwoli ustalić miejsce pobytu 37-letniej Emilii Koprowskiej. Kobieta zaginęła 30 sierpnia 2026 roku w Darłowie. Każda informacja mogąca pomóc w jej odnalezieniu jest ważna.

Przełom w poszukiwaniach Emilii Koprowskiej? Policja odnalazła jej telefon

Przełom w poszukiwaniach Emilii Koprowskiej? Policja odnalazła jej telefon

2026-09-15 12:06:54

Nowy, niezwykle istotny ślad pojawił się w sprawie zaginięcia Emilii Koprowskiej. Policja odnalazła i zabezpieczyła telefon należący do zaginionej 37-latki.

Przełom w poszukiwaniach Emilii Koprowskiej? Policja odnalazła jej telefon

Przełom w poszukiwaniach Emilii Koprowskiej? Policja odnalazła jej telefon

2026-09-15 12:06:54

Nowy, niezwykle istotny ślad pojawił się w sprawie zaginięcia Emilii Koprowskiej. Policja odnalazła i zabezpieczyła telefon należący do zaginionej 37-latki.



2