W piątek w Edynburgu rozpocznie się dziewięciodniowy festiwal Hidden Door. Impreza odbędzie się w... lochach.
Organizatorzy festiwalu nazywają go "jedyną w swoim rodzaju okazją na odwiedzenie opuszczonych lochów przy Market Street". I rzeczywiście - 24 krypty zostaną otwarte tylko na czas festiwalu, po jego zakończeniu zostaną wyremontowane i oddane do użytku komercyjnego.
W ciągu dziewięciu dni odbędzie się tam dziewięć imprez tematycznych, na których zaprezentuje się kilkudziesięciu artystów. Od południa do szóstej wieczorem za darmo zwiedzić będzie można 18 krypt, które wypełnione zostaną instalacjami artystycznymi takimi jak reagujące na światło roboty, labirynty i projekcje wideo, nie zabraknie też bardziej tradycyjnych form takich jak rzeźby i obrazy. Po godzinie 18.00 za wstęp trzeba już będzie zapłacić - od dziesięciu do piętnastu funtów.
W kryptach nie zabraknie także trzech sal koncertowych: dwóch większych, mieszczących do 200 osób i jednej bardziej kameralnej. W ciągu dziewięciu dni wystąpi tu ponad czterdzieści zespołów. Oprócz tego znajdziemy tu jeszcze salę teatralną, salę kinową oraz dwa bary, w których będzie można zjeść lub wypić coś ciepłego.
Celem festiwalu jest promowanie młodych niezależnych artystów.
~P.R.
2025-06-09 11:45:52
Dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej chce przyciągnąć na widownię coraz młodsze pokolenia, stąd też pomysł na współpracę ze studentami i doktorantami warszawskiego Uniwersytetu Muzycznego. Owocem jest spektakl „Prawdziwa historia Czarodziejskiego fletu” – nowa interpretacja mozartowskiego arcydzieła. Alicja Węgorzewska zapewnia, że ten tytuł na stałe zagości w repertuarze WOK-u.