W pierwszy weekend maja przyszedł czas na zakończenie siatkarskiej ligi angielskiej. W dniach 6-7.05 w Narodowym Centrum Siatkówki w Kettering odbyły się finałowe spotkania najwyższej ligi rozgrywkowej – Super8. IBB Polonia Londyn spotkała się na parkiecie z drużyną Sheffield Hallam.
Po udanym jak do tej pory dla londyńskiego zespołu sezonie, w którym siatkarze osiągnęli historyczny rezultat w Pucharze CEV Challenge oraz obronili Puchar Anglii stanęli do walki jako faworyci. Sobotni mecz nie przerwał dobrej passy podopiecznych Piotra Grabana, którzy pokonali Sheffield Hallam 0:3 (23:25; 18:25; 24:26). Niedzielne spotkanie od początku dostarczyło kibicom sporo emocji. Ostatecznie presji zdołali podołać zawodnicy IBB Polonii Londyn, którzy zakończyli mecz wygraną 3:1 (25:23; 25:18; 26:28; 25:19). Rezultat rozegranego dwumeczu pozwolił im ponownie sięgnąć po złoty medal.
Najlepszym zawodnikiem turnieju został przyjmujący IBB Polonii Londyn, Mihail Stoev, który otrzymał statuetkę MVP.
– Mihail zasłużył na statuetkę w 100%. Dużo ciężkich piłek było w tych finałach kierowanych do niego, co w poprzednich meczach nie zdarzało się bardzo często, a on podołał. Statystki potwierdziły jego formę, którą zaprezentował na parkiecie. – powiedział statystyk IBB Polonii Londyn, Igor Drej.
Londyńczycy w trakcie finału mistrzostw Anglii postawili kropkę nad i. Zaprezentowali dobrą formę i najlepszą w Anglii siatkówkę. Potwierdzili, że zasługują na wygraną i kolejny rok z rzędu to oni grają pierwsze skrzypce na rodzimym parkiecie.
– Ponownie zdobyć mistrzostwo jest ciężej, bo w głowie już masz świadomość, że jesteś mistrzem i oczekuje się od Ciebie powtórzenia sukcesu. My na tego mistrza zdecydowanie zasłużyliśmy. Na początku sezonu mówiłem, że chcielibyśmy zdobyć wszystko co jest do zdobycia i cel został osiągnięty. Obroniliśmy Puchar i Mistrzostwo Anglii oraz zdołaliśmy awansować do 1/8 Pucharu CEV Challenge, co potwierdza, że nasz poziom sportowy był troszeczkę wyższy od pozostałych klubów. – skomentował trener IBB Polonii Londyn, Piotr Graban.
Ten sukces to ważne wydarzenie dla całego klubu, w tym obecnego mistrza świata – Krzysztofa Ignaczaka, który po raz pierwszy w swojej karierze sięgnął po złoty krążek na parkiecie zagranicznej ligi.
– To jest spełnienie moich marzeń. Udało nam się wygrać mistrzostwo Anglii i wszyscy jesteśmy zadowoleni z tego tytułu. Każdy wysiłek sportowca smakuje pięknie. Ten medal jest na pewno szczególny, bo zdobyty za granicą w klubie, który ma polskie korzenie. Cieszę się, że mogłem pomóc chłopakom w zdobyciu tego trofeum. Kibice spisali się na medal, wsparli nas mocno przyjeżdżając tutaj do Kettering z Londynu. – powiedział libero IBB Polonii Londyn, Krzysztof Ignaczak.
– Jestem dumny z tego co drużyna osiągnęła w tym sezonie. Dziękuję wszystkim zaangażowanym w rozwój naszego klubu – sponsorom, zawodnikom, trenerom, opiece medycznej, wspaniałym kibicom. To był ciekawy rok, pełen wyzwań, sukcesów i emocji, który na zawsze zapisze się w naszej historii. – powiedział prezes IBB Polonii Londyn, Bartek Łuszcz.
Ostatni tytuł mistrza Anglii IBB Polonia Londyn zdobyła w sezonie 2015/2016.
Informacja za: londyn.msz.gov.pl
Fot. MSZ w Londynie
2025-03-20 11:30:35
Aktor podkreśla, że jest wielkim miłośnikiem dwóch kółek i kiedy tylko pogoda na to pozwala, wsiada na rower i rusza przed siebie. Już ma za sobą inaugurację tegorocznego sezonu, choć nie są to jeszcze jakieś długie dystanse, zaledwie kilkadziesiąt kilometrów. Piotr Zelt zdradza natomiast, że szlifuje formę, bo za jakiś czas chciałby wziąć udział w cyklu największych wyścigów kolarskich amatorów Gran Fondo.
2025-02-07 09:21:26
– Jest coś wspaniałego, co łączy dzisiaj tutaj naszą reprezentację, łączy nas, Polaków, ale łączy też ludzi dobrej woli na całym świecie - pozytywna rywalizacja, chęć bycia w tej rywalizacji sportowej, podnoszenia swoich umiejętności, ale bycia potrzebnym cały czas. Weterani, którzy stoją przed państwem, żołnierze Wojska Polskiego, byli w Iraku, Afganistanie, w Kosowie, na różnych misjach, które pełnimy od wielu lat. Dzisiaj jesteśmy cały czas poza granicami państwa polskiego. Jesteśmy obecni w Libanie na bardzo trudnej misji, w Iraku, jesteśmy w Turcji, w Rumunii, na Sycylii, na Łotwie. W wielu miejscach, gdzie trzeba wspierać. Wspaniała idea, która zrodziła się kilka lat temu – Invictus Games – zawody dla weteranów doświadczonych, którzy ucierpieli też w wyniku tej służby – powiedział wicepremier W. Kosiniak – Kamysz podczas pożegnania reprezentacji TEAM INVICTUS POLAND udającej się do Vancouver.
2025-02-07 09:21:26
– Jest coś wspaniałego, co łączy dzisiaj tutaj naszą reprezentację, łączy nas, Polaków, ale łączy też ludzi dobrej woli na całym świecie - pozytywna rywalizacja, chęć bycia w tej rywalizacji sportowej, podnoszenia swoich umiejętności, ale bycia potrzebnym cały czas. Weterani, którzy stoją przed państwem, żołnierze Wojska Polskiego, byli w Iraku, Afganistanie, w Kosowie, na różnych misjach, które pełnimy od wielu lat. Dzisiaj jesteśmy cały czas poza granicami państwa polskiego. Jesteśmy obecni w Libanie na bardzo trudnej misji, w Iraku, jesteśmy w Turcji, w Rumunii, na Sycylii, na Łotwie. W wielu miejscach, gdzie trzeba wspierać. Wspaniała idea, która zrodziła się kilka lat temu – Invictus Games – zawody dla weteranów doświadczonych, którzy ucierpieli też w wyniku tej służby – powiedział wicepremier W. Kosiniak – Kamysz podczas pożegnania reprezentacji TEAM INVICTUS POLAND udającej się do Vancouver.
2025-02-07 09:21:26
– Jest coś wspaniałego, co łączy dzisiaj tutaj naszą reprezentację, łączy nas, Polaków, ale łączy też ludzi dobrej woli na całym świecie - pozytywna rywalizacja, chęć bycia w tej rywalizacji sportowej, podnoszenia swoich umiejętności, ale bycia potrzebnym cały czas. Weterani, którzy stoją przed państwem, żołnierze Wojska Polskiego, byli w Iraku, Afganistanie, w Kosowie, na różnych misjach, które pełnimy od wielu lat. Dzisiaj jesteśmy cały czas poza granicami państwa polskiego. Jesteśmy obecni w Libanie na bardzo trudnej misji, w Iraku, jesteśmy w Turcji, w Rumunii, na Sycylii, na Łotwie. W wielu miejscach, gdzie trzeba wspierać. Wspaniała idea, która zrodziła się kilka lat temu – Invictus Games – zawody dla weteranów doświadczonych, którzy ucierpieli też w wyniku tej służby – powiedział wicepremier W. Kosiniak – Kamysz podczas pożegnania reprezentacji TEAM INVICTUS POLAND udającej się do Vancouver.
2025-02-07 09:21:26
– Jest coś wspaniałego, co łączy dzisiaj tutaj naszą reprezentację, łączy nas, Polaków, ale łączy też ludzi dobrej woli na całym świecie - pozytywna rywalizacja, chęć bycia w tej rywalizacji sportowej, podnoszenia swoich umiejętności, ale bycia potrzebnym cały czas. Weterani, którzy stoją przed państwem, żołnierze Wojska Polskiego, byli w Iraku, Afganistanie, w Kosowie, na różnych misjach, które pełnimy od wielu lat. Dzisiaj jesteśmy cały czas poza granicami państwa polskiego. Jesteśmy obecni w Libanie na bardzo trudnej misji, w Iraku, jesteśmy w Turcji, w Rumunii, na Sycylii, na Łotwie. W wielu miejscach, gdzie trzeba wspierać. Wspaniała idea, która zrodziła się kilka lat temu – Invictus Games – zawody dla weteranów doświadczonych, którzy ucierpieli też w wyniku tej służby – powiedział wicepremier W. Kosiniak – Kamysz podczas pożegnania reprezentacji TEAM INVICTUS POLAND udającej się do Vancouver.
2025-02-07 09:21:26
– Jest coś wspaniałego, co łączy dzisiaj tutaj naszą reprezentację, łączy nas, Polaków, ale łączy też ludzi dobrej woli na całym świecie - pozytywna rywalizacja, chęć bycia w tej rywalizacji sportowej, podnoszenia swoich umiejętności, ale bycia potrzebnym cały czas. Weterani, którzy stoją przed państwem, żołnierze Wojska Polskiego, byli w Iraku, Afganistanie, w Kosowie, na różnych misjach, które pełnimy od wielu lat. Dzisiaj jesteśmy cały czas poza granicami państwa polskiego. Jesteśmy obecni w Libanie na bardzo trudnej misji, w Iraku, jesteśmy w Turcji, w Rumunii, na Sycylii, na Łotwie. W wielu miejscach, gdzie trzeba wspierać. Wspaniała idea, która zrodziła się kilka lat temu – Invictus Games – zawody dla weteranów doświadczonych, którzy ucierpieli też w wyniku tej służby – powiedział wicepremier W. Kosiniak – Kamysz podczas pożegnania reprezentacji TEAM INVICTUS POLAND udającej się do Vancouver.