Krzysztof Rutkowski złożył na polskiej policji zawiadomienie o fałszywym oskarżeniu przez greckiego lekarza Joannisa D, O to, że miał uczestniczyć w wywiezieniu jego dziecka wraz z matką dziecka Anną Maksimowicz z terenu Grecji w 2009 roku!
Na podstawie nieprawdziwych informacji zamieszczonych w polskiej gazecie w 2009 roku Grek wytoczył Krzysztofowi Rutkowskiemu proces w Atenach. A utajnił informacje o swojej nienawiści do żony-Polki i własnego dziecka!

Anna Maksimowicz kilkanaście lat temu zakochała się w greckim lekarzu a jednocześnie miłośniku koni - Joannsie D. Pojechała do Aten, poślubiła go a owocem ich miłości jest chłopiec o imieniu Konstanty.
- Idylla jednak zamieniła się w piekło. Mąż zaczął mnie prześladować, poniżać, bić aż do krwi. Przestał interesować się dzieckiem, a mnie zastraszał i doprowadzał do rozpaczy – przekazuje Anna Maksimowicz.
Patriot24.net dotarł do nagrań, na których słychać jak Grek wyzywa Polkę. Oświadcza, że ją porzuca i w wulgarnych słowach wypędza wraz z dzieckiem do Polski.

Kiedy zrozpaczona Polka tłumaczy w tym nagraniu, że przecież są rodziną i jest dziecko, Joannis D. zaczyna obrażać synka, twierdząc, że to nie jego dziecko, tylko „jakieś cygańskie”.
Ja wynika z nagrań, które Rutkowski przekazał polskiej policji, im bardziej Polka szuka porozumienia, tym Grek bardziej natarczywie każe jej wynosić się do Polski. I tam mieszkać, razem z synem Konstantym.
- W 2009 roku już nie wytrzymałam. Zabrałam 4-letnie wówczas dziecko, wyjechałam ze znajomymi z Aten a dalej promem z greckiego portu Patras do Wenecji. Stamtąd dojechałam do Polski, gdzie znalazłam spokój, bo mąż odgrażał mi się swoimi wpływowymi znajomymi w Grecji – mówi Anna Maksimowicz.

Kobieta pochodzi z okolic Łodzi. Po dotarciu do Polski spotkała się z Krzysztofem Rutkowskim, który ma w Łodzi biuro i słynie z obrony dręczonych kobiet. W łódzkim „Ekspresie Ilustrowanym” ukazało się wtedy zdjęcie Anny Maksimowicz, z synkiem Konstantym i Krzysztofem Rutkowskim.
- Chciałam, by Joannis przestał się nade mną w końcu znęcać. Dlatego poprosiłam Krzysztofa Rutkowskiego o ochronę na terenie Polski - mówi Anna, której Sąd Okręgowy w Łodzi przyznał prawomocnie opiekę nad dzieckiem w Polsce odrzucając tym samym wniosek Joannisa D. złożony w ramach Konwencji Haskiej.
Tymczasem oprócz zdjęcia w gazecie pojawiła się informacja, że Polce w Grecji pomocy udzieliło 5 ludzi Rutkowskiego. A on osobiście rzekomo był razem z nimi w mieszkaniu koleżanki Anny w Atenach. Dodatkowo podano tam informacje, że została ona przewieziona przez Serbię do Polski.

- Tyle, że ja w 2009 w ogóle nie byłem w Grecji – przekazuje Krzysztof Rutkowski.
- Nie byłem wtedy też w Serbii. Ani w Macedonii, ani Albanii, bo przez jeden z tych dwóch krajów przejeżdża się z Grecji do Serbii. Można to sprawdzić na przejściach granicznych, gdzie jest przecież dokładna kontrola paszportowa. Nie biorę odpowiedzialności za to, co bez weryfikacji faktów napisała w 2009 roku gazeta – przekazuje Krzysztof Rutkowski.
Jak się okazuje tych faktów nie sprawdził też Joannis D. Wprowadził grecką stronę w błąd powołujac sie na polski artykuł, który również nie został sprawdzony przez stronę grecką.

- Joannis D. nie ma żadnego dowodu na poparcie tego, co mówi - przekazuje Krzysztof Rutkowski.
Krzysztof Rutkowski zdumiony jest siłą pomówienia, jakie bez weryfikacji faktów zostało przekazane stronie greckiej. Jego adwokaci dysponują zdjęciami otrzymanymi od Anny Maksimowicz, kiedy to razem z małym Konstantym płynęła promem do Wenecji. Oprócz sypialnej kajuty i zabaw chłopca na pokładzie, na jednym z nich widać charakterystyczną wieżę, słynnego portu w Wenecji.
- Dlatego zdecydowałem się złożyć na polskiej policji zawiadomienie przeciwko temu greckiemu lekarzowi Joannisowi D., który wprowadził w błąd grecką stronę twierdząc, że Rutkowski był z 5 ludźmi w Grecji i wywiózł jego syna przez Serbię. Ani ja, ani moi ludzie nie podejmowaliśmy żadnych działań mających na celu wywiezienie Anny Maksimowicz z jej synem z Grecji – mówi Krzysztof Rutkowski.

Krzysztof Rutkowski przekazuje, że grecki sąd nie pierwszy raz daje się skutecznie zmanipulować przez sfrustrowanego oskarżyciela. Trzy lata temu opisywaliśmy koszmar Polaka Artura Burzawy i 2 Bułgarów, którzy zostali skazani na dożywocie w Grecji, za rzekome zabójstwo Ryszarda Hanyszkiewicza na wyspie Skiatos. Stało się to po złożeniu zawiadomienia przez mściwą znajomą Polaka. Tyle, że Ryszard Hanyszkiewicz uciekł z wyspy, ukrył się i żył spokojnie na półwyspie Peloponez jeszcze 5 lat!
Krzysztof Rutkowski interweniował w sprawie tego fałszywego oskarżenia, poszukując Ryszarda Hanyszkiewicza za pośrednictwem polskich mediów w Grecji. I w wyniku jego działań zgłosił się Polak, który zatrudniał Hanyszkiewicza po jego rzekomym zabójstwie!
Dzięki Rutkowskiemu i obrońcom Artura Burzawy wszyscy skazani wyszli na wolność! Pisała o tym grecja prasa.

- Teraz ja zostałem pomówiony w oparciu o nieprawdziwe informacje. I udowodnię Jaonnisowi D., jak również stronie greckiej, że nie można kogoś pomawiać bez jakichkolwiek dowodów, Myślę, że w przypadku rzekomego zabójstwa Hanyszkiewicza ta skarżąca kobieta poniesie surową karę. Mam też nadzieję, że Joannis D. również poniesie surowe konskwecje za składanie fałszywych zeznań przeciwko Rutkowskiemu i innym osobom w tej sprawie. I odpowie za to przed polskim sądem, za co grozi do 8 lat pozbawienia wolności - przekazuje Krzysztof Rutkowski.
Wszelkie nowe informacje na ten temat będziemy przekazywać na bieżąco, również poprzez naszego Facebooka oraz nasz kanał Telewizja Patriot24.net

Komentarze
Podobne informacje
Biuro Rutkowski poszukuje ciężarówki, którą odebrano ładunki przemysłowe w Niemczech i Belgii. 10 tysięcy EURO nagrody
2026-08-16 16:14:24
Krzysztof Rutkowski i jego biuro poszukują zestawu ciężarowego, którym z terenu Niemiec odebrano ładunki przemysłowe przeznaczone do transportu międzynarodowego. Towary nie dotarły do odbiorcy, a ich obecne miejsce przechowywania pozostaje nieznane. Agenci Biura Rutkowski są już na miejscu i prowadzą działania poszukiwawcze.
Biuro Rutkowski poszukuje ciężarówki, którą odebrano ładunki przemysłowe w Niemczech i Belgii. 10 tysięcy EURO nagrody
2026-08-16 16:14:24
Krzysztof Rutkowski i jego biuro poszukują zestawu ciężarowego, którym z terenu Niemiec odebrano ładunki przemysłowe przeznaczone do transportu międzynarodowego. Towary nie dotarły do odbiorcy, a ich obecne miejsce przechowywania pozostaje nieznane. Agenci Biura Rutkowski są już na miejscu i prowadzą działania poszukiwawcze.
Biuro Rutkowski poszukuje ciężarówki, którą odebrano ładunki przemysłowe w Niemczech i Belgii. 10 tysięcy EURO nagrody
2026-08-16 16:14:24
Krzysztof Rutkowski i jego biuro poszukują zestawu ciężarowego, którym z terenu Niemiec odebrano ładunki przemysłowe przeznaczone do transportu międzynarodowego. Towary nie dotarły do odbiorcy, a ich obecne miejsce przechowywania pozostaje nieznane. Agenci Biura Rutkowski są już na miejscu i prowadzą działania poszukiwawcze.
Biuro Rutkowski poszukuje ciężarówki, którą odebrano ładunki przemysłowe w Niemczech i Belgii. 10 tysięcy EURO nagrody
2026-08-16 16:14:24
Krzysztof Rutkowski i jego biuro poszukują zestawu ciężarowego, którym z terenu Niemiec odebrano ładunki przemysłowe przeznaczone do transportu międzynarodowego. Towary nie dotarły do odbiorcy, a ich obecne miejsce przechowywania pozostaje nieznane. Agenci Biura Rutkowski są już na miejscu i prowadzą działania poszukiwawcze.
Biuro Rutkowski poszukuje ciężarówki, którą odebrano ładunki przemysłowe w Niemczech i Belgii. 10 tysięcy EURO nagrody
2026-08-16 16:14:24
Krzysztof Rutkowski i jego biuro poszukują zestawu ciężarowego, którym z terenu Niemiec odebrano ładunki przemysłowe przeznaczone do transportu międzynarodowego. Towary nie dotarły do odbiorcy, a ich obecne miejsce przechowywania pozostaje nieznane. Agenci Biura Rutkowski są już na miejscu i prowadzą działania poszukiwawcze.
Biuro Rutkowski poszukuje ciężarówki, którą odebrano ładunki przemysłowe w Niemczech i Belgii. 10 tysięcy EURO nagrody
2026-08-16 16:14:24
Krzysztof Rutkowski i jego biuro poszukują zestawu ciężarowego, którym z terenu Niemiec odebrano ładunki przemysłowe przeznaczone do transportu międzynarodowego. Towary nie dotarły do odbiorcy, a ich obecne miejsce przechowywania pozostaje nieznane. Agenci Biura Rutkowski są już na miejscu i prowadzą działania poszukiwawcze.
Biuro Rutkowski poszukuje ciężarówki, którą odebrano ładunki przemysłowe w Niemczech i Belgii. 10 tysięcy EURO nagrody
2026-08-16 16:14:24
Krzysztof Rutkowski i jego biuro poszukują zestawu ciężarowego, którym z terenu Niemiec odebrano ładunki przemysłowe przeznaczone do transportu międzynarodowego. Towary nie dotarły do odbiorcy, a ich obecne miejsce przechowywania pozostaje nieznane. Agenci Biura Rutkowski są już na miejscu i prowadzą działania poszukiwawcze.
Czy Sąd Rejonowy w Pabianicach sam uczynił swoje postanowienie niewykonalnym?
2026-08-06 11:32:26
Sąd Rejonowy w Pabianicach 23 lipca 2026 roku ustalił sposób realizowania kontaktów Martyny Brauer z małoletnią córką. W postanowieniu wskazano konkretne terminy, miejsce spotkań oraz obowiązkową obecność psychologa. Z dokumentów przekazanych naszej redakcji wynika jednak, że dopiero 4 sierpnia sąd rozpoczął ustalanie, która placówka i który specjalista mogą zapewnić warunki zapisane w orzeczeniu. Oznacza to, że czynności organizacyjne dotyczące wykonania postanowienia podjęto już po jego wydaniu.
[VIDEO] Sąd przyznał pani Martynie kontakty z dzieckiem w placówce, która nie jest przygotowana do ich realizacji
2026-07-29 07:19:18
28 lipca Martyna Brauer stawiła się na kontakt z córką w miejscu wskazanym przez Sąd Rejonowy w Pabianicach. Ojciec dziecka nie przywiózł córki, więc do spotkania nie doszło, jednak na miejscu ujawnił się również drugi problem – placówka wskazana w postanowieniu sądu nie była przygotowana do realizowania takich kontaktów.
[VIDEO] Z dwóch kontaktów tygodniowo zostały dwie godziny miesięcznie. Czy system utrwala skutki izolacji dziecka od matki?
2026-07-28 07:19:48
Przez około dwa lata Martyna Brauer miała pozostawać bez regularnego, bezpośredniego kontaktu ze swoją córką, mimo że wcześniejsze postanowienia sądu przewidywały spotkania początkowo dwa razy w tygodniu. Jak twierdzi matka, ojciec dziecka nie realizował ustalonych kontaktów, natomiast ich częstotliwość była z czasem ograniczana najpierw do jednego spotkania tygodniowo, następnie do spotkania raz na dwa tygodnie, aż najnowsze postanowienie Sądu Rejonowego w Pabianicach przewidziało zaledwie dwie godziny kontaktu miesięcznie.
Najnowsze informacje
- [VIDEO] Nowe prawo ochroni rolników przed skargami sąsiadów. Część działek na wsi mocno straci na wartości
- Biuro Rutkowski poszukuje ciężarówki, którą odebrano ładunki przemysłowe w Niemczech i Belgii. 10 tysięcy EURO nagrody
- Słowo na niedzielę 16 sierpnia
- Słowo na 15 sierpnia, Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny
- [VIDEO] Unia Europejska o krok bliżej od cyfrowego euro. EBC na przyszły rok przygotowuje pilotaż
- [VIDEO] Paliwa potaniały, ale ulga może być krótkotrwała. Rząd analizuje powrót działań osłonowych
- [VIDEO] Mniej odpadów, więcej recyklingu. PPWR w ciągu kilku lat całkowicie zmieni rynek opakowań
- [VIDEO] OKI mają zachęcić Polaków do inwestowania. W ciągu trzech lat nowe konta może otworzyć ponad 2 mln osób
- [VIDEO] Większe wydatki na armię nie gwarantują korzyści dla gospodarki. Warunkiem będzie większy udział polskiego przemysłu
- Słowo na niedzielę 9 sierpnia
Blog Rutkowskiego
Najnowsze wpisy na blogu
30 sierpnia 2024
- Dziś na planie filmowym!
- Taniec z Gwiazdami: Wiecie z kim tańczycie!
- Dziś po sesji zdjęciowej do bilboardu „Tańca z Gwiazdami!”
- Kolumbia - Bogota... Miejska dżungla
- Testowałem najnowszą, amerykańską broń
- Zapraszam Wszystkich na dzisiejsze Dzień Dobry Bardzo w Radio Zet godz.7.05
- Zapraszam dziś do oglądania programu Elżbiety Jaworowicz
- Na Dzień Kobiet podarowałem Mai Mercedesa
- Powstają zdjęcia do najnowszego teledysku!
- Jesienna garderoba zakupiona
Rutkowski w akcji!
- Biuro Rutkowski poszukuje ciężarówki, którą odebrano ładunki przemysłowe w Niemczech i Belgii. 10 tysięcy EURO nagrody
- Czy Sąd Rejonowy w Pabianicach sam uczynił swoje postanowienie niewykonalnym?
- [VIDEO] Sąd przyznał pani Martynie kontakty z dzieckiem w placówce, która nie jest przygotowana do ich realizacji
- [VIDEO] Z dwóch kontaktów tygodniowo zostały dwie godziny miesięcznie. Czy system utrwala skutki izolacji dziecka od matki?
- Sukces Biura Rutkowski! Kombajn wart 700 tys. zł odnaleziony i zabezpieczony





