Miesiąc temu miała miejsce premiera książki Jarosława Wróblewskiego pt. „Zośkowiec”. Nakład skończył się przed kilkoma dniami.
Publikacja ta opowiada o żołnierzu niezłomnym Baonu „Zośka”.
Promocja zbiegła się z 90. urodzinami Henryka Kończykowskiego ps. „Halicz”, który niegdyś był skazany na więzienie za działalność w konspiracji. Jak twierdzi Dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego, Paweł Ukielski, dotychczas nie spotkał się z tym, by którakolwiek książka wzbudziła tak ogromne zainteresowanie.
W promocji tej publikacji uczestniczyła młodzież, kombatanci, kibice piłki nożnej i ludzie zainteresowani historią II wojny światowej.
Cieszę się z zainteresowania „Zośkowcem”. Popularność, jaką zdobyła ta książka, ukazuje głód wiadomości na temat działania żołnierzy walczących do końca o niepodległą Polskę. „Halicz” to kolega „Anody”, który znał „Zośkę”. Nie złożył broni po wojnie mimo ujawnienia się. Był jedną z osób przygotowujących zamach na sowieckiego ambasadora, którego chciano wymienić na płk. „Radosława” powiedział podczas jednego z wywiadów autor.
„Zośkowiec” jest książką naprawdę godną uwagi. Zawiera liczne zdjęcia, mapy oraz plakaty. Ciekawym dodatkiem są również rysunki autorstwa Jana Rodowicza, który niegdyś został ofiarą SB.
Książka jest ciekawym nośnikiem historii, kolejną lekcją przybliżającą nas do poznania i odkrycia prawdy.
źródło: www.kresowiacy.com
/jk
2025-06-09 11:45:52
Dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej chce przyciągnąć na widownię coraz młodsze pokolenia, stąd też pomysł na współpracę ze studentami i doktorantami warszawskiego Uniwersytetu Muzycznego. Owocem jest spektakl „Prawdziwa historia Czarodziejskiego fletu” – nowa interpretacja mozartowskiego arcydzieła. Alicja Węgorzewska zapewnia, że ten tytuł na stałe zagości w repertuarze WOK-u.