[VIDEO] PLICH: Poszerzam działalność atelier o projektowanie wnętrz. W ofercie mam już ceramikę i szkło artystyczne, a niebawem pojawią się meble i obrazy
O otwarciu własnego atelier projektant marzył od wielu lat, ale plan udało się zrealizować dopiero w 2021 roku. Jego butik mieści się w jednej z zabytkowych kamienic na Starym Mieście w Krakowie i jest unikatowym miejscem na modowej mapie miasta. I choć koszty utrzymania takiego lokalu nie są małe, to PLICH nie wyobraża sobie funkcjonowania bez niego. Teraz postanowił jednak poszerzyć ofertę i oprócz ubrań pochodzących z jego pracowni prezentowane są tu również unikatowe dodatki i przedmioty do dekoracji wnętrz, m.in. ceramika i szkło artystyczne. Wkrótce pojawią się także obrazy i meble. W ten sposób artysta chce wspierać twórców z Polski i z Ukrainy.
PLICH bardzo ceni sobie bezpośredni kontakt z klientem, dlatego też zaprasza wszystkich tych, którzy nie są zainteresowani masową produkcją, tylko szukają oryginalnych fasonów do swojego atelier w Krakowie. Na miejscu klienci mają okazję obejrzeć interesujące ich projekty, sprawdzić, z jakiego materiału zostały wykonane, jakie są zdobienia, wykończenia, a jeśli znajdą swój rozmiar, to także od razu przymierzyć i się przekonać, czy dany fason pasuje do ich sylwetki. Mogą również zamówić coś według własnego pomysłu.
– Zawęziłem swoją działalność do szycia na miarę indywidualnego. W tym czasie, gdzie jest tak dużo sieciówek i te rzeczy się powielają, docieram do węższego grona klientów, którzy mają potrzebę kupić rzecz wysokiej jakości, pojedynczą. Atelier jest mi właśnie potrzebne do spotkań z klientami, do przymiarek, do pokazywania tkanin i nowych projektów – mówi agencji Newseria Lifestyle PLICH.
Butik mieści się przy ul. Pijarskiej 2 na Starym Mieście w Krakowie i jest oczkiem w głowie projektanta. Spędza tam bardzo dużo czasu.
– Jest to miejsce, w którym jest sporo twórczości. W atelier mam bowiem pracownię, w której tworzę, kroję i szyję. Sam robię formy, sam modeluję te rzeczy, sam też je szyję. Umiem to robić, bo siadałem do maszyny już jako pięciolatek i sam się tego uczyłem, a potem też ktoś mnie uczył szycia i kroju – mówi.
PLICH postanowił też poszerzyć działalność swojego atelier o projektowanie wnętrz i promocję innych artystów, którzy tworzą oryginalne dodatki, dekoracje i elementy wyposażenia.
– W ofercie mam już ceramikę, szkło artystyczne, formy przemysłowe, niebawem pojawią się też meble i obrazy. Jest jeden wspólny mianownik – ma to być polskiej produkcji albo ukraińskiej z racji tego, że chcę też wspierać twórców z Ukrainy. Zresztą mam już w sprzedaży biżuterię artystki, która jest z Ukrainy, nadal tam mieszka i tworzy niepowtarzalne rzeczy – mówi projektant.
Jak zauważa, chociażby w Krakowie, który odwiedzają setki tysięcy osób z całego świata, brakuje takich miejsc, gdzie można kupić wyjątkowe rękodzieło kojarzone właśnie z naszym krajem.
– Zrodziło się to z takiego pomysłu i obserwacji, że jak przyjeżdża turysta, czy do Krakowa, czy do innego polskiego miasta, to mało jest takich miejsc, gdzie można kupić coś hand made, coś niszowego, coś, co może być fajną pamiątką, prezentem albo czymś do noszenia – dodaje PLICH.
Trenerka uważa, że trudności z samoakceptacją wynikają z porównywania się do fikcyjnych wzorców urody prezentowanych w mediach społecznościowych, z niskiej samooceny, presji społecznej bądź też traumy z przeszłości.
Kto z nas nie ma w domu suszarki do włosów, prostownicy czy lokówki? To codzienne sprzęty, które bierzemy do ręki, nie zastanawiając się, czy na pewno są bezpieczne. I właśnie po to Inspekcja Handlowa – działająca na zlecenie UOKiK – regularnie sprawdza takie urządzenia. Najnowszy raport pokazuje ciekawy obraz: wszystkie przebadane modele okazały się bezpieczne, choć kilka miało… papierowe potknięcia.
Polacy coraz częściej z wyprzedzeniem kupują prezenty świąteczne. Kierują się przy tym ich funkcjonalnością, ale przede wszystkim ceną. Wielu z nich z tego właśnie powodu wybiera do zakupów okres Black Friday i towarzyszących mu przecen. Na liście najchętniej kupowanych prezentów wysoką pozycję zajmują książki, wśród zabawek dominują za to klocki.
Już dziś o godzinie 21.00 stylistka powraca na antenę Polsat Café z formatem „10 lat młodsza w 10 dni z Sablewską”. Jak zapowiada, w premierowych odcinkach kolejnego sezonu programu nie zabraknie spektakularnych, ale i wzruszających metamorfoz. W tej edycji do grona uczestniczek dołączył pierwszy w historii tego projektu mężczyzna. Maja Sablewska zaznacza, że ona i jej zespół z dużą radością podejmują kolejne wyzwania, pomagając Polkom odkryć swoje piękno i swoją wartość, a także nabrać pewności siebie oraz siły do realizacji marzeń.
Choć w obecnych czasach prowadzenie dobrze prosperującej restauracji to duże wyzwanie i sztuka wyboru, to Mateusz Gessler się nie poddaje. Jak zauważa, Polacy, a w szczególności mieszkańcy Warszawy, nie chcą porzucać swoich nawyków i nadal chętnie odwiedzają swoje ulubione restauracje, by zjeść dobry obiad czy kolację. Zamówienia nie są już może takie duże jak kiedyś, ale on sam cieszy się i z tego, bo jak podkreśla, lepiej mniej niż wcale.
Aktorka podkreśla, że jest szczęśliwie zakochana i wraz ze swoim chłopakiem tworzą niezwykle udaną parę. Przekonuje też, że nigdy nawet się nie pokłócili, bo szanują siebie nawzajem, potrafią panować nad emocjami i starają się nie mówić sobie w złości przykrych słów. Monika Miller przyznaje, że kolejnym etapem związku na pewno będzie ślub. Na razie jednak nie wie, jak będzie wyglądać ceremonia.
Rodzeństwo Kirschnerów absolutnie nie żałuje, że wzięło udział w nowej edycji formatu „Azja Express”. Dla nich była to wyprawa, z której będą czerpać jeszcze przez długi czas. Wcześniej Jessica Mercedes była już zapraszana do tego programu, ale odmawiała, wierząc, że kiedyś będzie on realizowany w miejscach, które ją fascynują. I tak się stało w tym przypadku. Filipiny i Tajwan wręcz ją oczarowały.
Zdaniem stylisty branża modowa powinna zwracać większą uwagę na otaczające nas środowisko i podejmować takie działania, które zamiast prowadzić do jego degradacji, będą je chroniły. Niestety sieci sklepów z ubraniami proponują konsumentom wciąż nowe kolekcje, modne zaledwie przez kilka tygodni. Bombardują więc rynek tanimi ubraniami niskiej jakości, których produkcja pochłania ogromne ilości prądu, wody i zwiększa ślad węglowy, działając tym samym na szkodę klimatu.
Stylistka zaznacza, że w swoim programie nie działa pochopnie i na oślep, a wszystkie metamorfozy poprzedzone są szczerą rozmową z bohaterkami. Z obserwacji Mai Sablewskiej wynika, że kobiety są coraz bardziej odważne w kwestii wyglądu i ubioru, nie boją się eksperymentować, chętnie szukają inspiracji i już nie przejmują się tak bardzo krytyką innych osób. W kolejnej formatu „10 lat młodsza w 10 dni z Sablewską” jego gospodyni musi więc dostosować się do zmieniających się warunków i sprostać wymaganiom uczestniczek.
Miss Polonia 2024 jest studentką psychologii na Uniwersytecie Warszawskim i właśnie z tym zawodem wiąże swoją przyszłość. Kiedyś planuje otworzyć prywatny gabinet i udzielać potrzebnego wsparcia chociażby młodym piłkarzom. Po zdobyciu korony Maja Klajda musi znajdować czas zarówno na naukę i przygotowanie do sesji egzaminacyjnej, jak i na wypełnianie obowiązków związanych z tytułem, kampanie reklamowe czy udział w kolejnych zgrupowaniach. Na razie nie planuje urlopu dziekańskiego.