Malarz zaznacza, że czas pandemii był dla niego niezwykle płodny i produktywny. Według Rafała Olbińskiego kryzysy i niepokoje społeczne są dużą inspiracją dla artystów.
Historia pokazała, że zazwyczaj po trudnych, skomplikowanych czasach przychodzi okres rozluźnienia, który owocuje arcydziełami sztuki i nowymi, przełomowymi odkryciami. Artysta ma nadzieję, że tak stanie się również tym razem. Zaznacza, że na brak pracy w trakcie pandemii nie mógł narzekać.
Obecnie wiele mówi się o tym, jak pandemia i związane z nią obostrzenia wpłynęły na kulturę, sztukę czy też relacje społeczne. Artyści – głównie muzycy i aktorzy – narzekają w wywiadach, że ich sytuacja ekonomiczna już od wielu miesięcy jest trudna. Nie mogą bowiem pracować tak intensywnie jak przed pandemią. Rafał Olbiński zaznacza, że jako malarz nie ma tego typu problemów. Wręcz przeciwnie, w trakcie pandemii bardzo rozwinął się twórczo. Docenia to, że miał taką możliwość. Zwraca uwagę, że trudne okresy zawsze inspirowały artystów do tworzenia arcydzieł.
– Okres pandemii to jeden z najbardziej owocnych i twórczych okresów w moim życiu. Gdy patrzymy na historię różnych plag – dżumy, czarnej ospy – możemy zauważyć, że właśnie wtedy powstawały wielkie dzieła sztuki. Literatura poruszała właściwie jedynie tematy religijne, a Boccaccio napisał „Dekamerona” i było to przedwiośnie renesansu. Szekspir napisał „Króla Leara” i jeszcze parę innych fantastycznych sztuk – mówi w rozmowie z agencją Newseria Lifestyle Rafał Olbiński.
Według malarza izolacja społeczna i nuda pozytywnie wpływają również na rozwój nauki. Na najbardziej przełomowe odkrycia naukowcy zazwyczaj wpadali bowiem przypadkowo i nagle. Zdaniem Olbińskiego pandemia wirusa SARS-CoV-2 również może mieć pozytywne skutki w przyszłości. Żeby się o tym przekonać, musimy jednak uzbroić się w cierpliwość.
– Nauka w czasach pandemii również zawsze się rozwijała. Gdy Uniwersytet Cambridge był zamknięty z powodu zarazy, Newton z nudów wyjechał do ciotki na wieś. Patrząc na jabłonkę, ku niezadowoleniu wszystkich wymyślił prawo grawitacji. Jakże było miłe życie bez grawitacji – zaznacza grafik.
2025-06-09 11:45:52
Dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej chce przyciągnąć na widownię coraz młodsze pokolenia, stąd też pomysł na współpracę ze studentami i doktorantami warszawskiego Uniwersytetu Muzycznego. Owocem jest spektakl „Prawdziwa historia Czarodziejskiego fletu” – nowa interpretacja mozartowskiego arcydzieła. Alicja Węgorzewska zapewnia, że ten tytuł na stałe zagości w repertuarze WOK-u.
2025-03-21 10:35:16
Rosyjska agresja ma ogromny i destrukcyjny wpływ na ukraiński sektor kultury. Zniszczeniu uległo wiele obiektów kultury, wstrzymano działalność wielu instytucji kultury, a możliwości finansowania kultury drastycznie ograniczone. Ukraiński sektor kultury potrzebuje więc wsparcia ze strony Europy, zwłaszcza w kontekście wstrzymania pomocy ze strony USA. Programy takie jak Kreatywna Europa, Erasmus+ czy inicjatywy na rzecz zachowania dziedzictwa kulturowego zapewniają kluczowe wsparcie różnym sektorom kulturalnym.
2025-02-28 11:14:51
W trakcie konkursu na dyrektora Muzeum Getta Warszawskiego do resortu kultury trafiły niepokojące informacje dotyczące prób wpływania na jego przebieg. Były to próby podważania zasadności i regulaminowości jednej z kandydatur oraz szantażowania członków komisji nagraniami prywatnych rozmów. Sprawa szantaży i podsłuchów została zgłoszona organom ścigania, które rozpoczęły postępowanie.
2025-02-03 10:49:46
Twórcy sztuki zatytułowanej „Przebłyski” podkreślają, że jest to spektakl – lustro każdej pary. Kreowani przez Jadwigę Jankowską-Cieślak i Daniela Olbrychskiego Rosa i Abrasza przez lata byli małżeństwem, a w chwili śmierci mężczyzny widzowie dostają kompendium wiedzy o ich niełatwym życiu. Odtwórca głównej roli cieszy się, że znów może się spotkać na scenie z aktorką, która od lat robi na nim ogromne wrażenie. Przyznaje też, że Serge Kribus napisał ten tekst z myślą o nim i zależało mu, żeby zagrał tę sztukę w Paryżu. Najpierw jednak przedstawienie zostanie zaprezentowane w polskiej wersji.