Kielecki policjant – asp. Łukasz Pabian od 2001 roku wędruje po górskich szlakach. Rokrocznie przemierza przez Orlą Perć, od której zaczęła się jego przygoda.
W ubiegłym roku zdobył najwyższy szczyt Alp – Mont Blanc. Już niedługo wyruszy na kolejną wyprawę, której celem będzie Elbrus na Kaukazie. Wysokość to 5642 m.n.p.m., jednak cel ma o wiele szerszy wymiar. Jeśli policjant osiągnie cel, fundacja Miśka Zdziśka „Błękitny Promyk Nadziei” ufunduje leczenie chorym dzieciom.
Aspirant Łukasz Pabian, na co dzień pełni obowiązki Naczelnika Wydziału Prewencji w Komisariacie Policji IV w Kielcach. Policyjny mundur zakłada od 12 lat. Jednak niemal każdą wolną chwilę stara się spędzić aktywnie. Jego pasją są wędrówki górskie, skoki spadochronowe, loty paralotnią. Oprócz czynnego uprawiania sportu, na każdym kroku stara się zachęcać do aktywności fizycznej.
W ubiegłym roku Łukasz Pabian podjął wyzwanie zdobycia najwyższego szczytu w Alpach – Mont Blanc. Cała wyprawa zakończyła się sukcesem, gdy 14 sierpnia, przed godziną 8:00 dotarł na szczyt. W tym roku metę wyznaczył blisko 834 metry wyżej – na szczycie najwyższej góry w Rosji. Kilkumiesięczne treningi i przygotowania zostaną zweryfikowane podczas sierpniowej wyprawy.
Jednak tegoroczny cel Łukasza, to nie tylko sam szczyt. Policjant nawiązał współpracę z Fundacją Misiek Zdzisiek „Błękitny Promyk Nadziei”, która wspiera leczenie chorych dzieci. Przedstawiciele organizacji mocno kibicują aspirantowi i trzymają kciuki za wejście na szczyt góry Elbrus. Fundacja zadeklarowała, że w przypadku zdobycia przez asp. Pabiana najwyższego szczytu Kaukazu, przekaże środki na leczenie 9- letniego Kacpra oraz 5- letniej Julii.
Do pomocy w przygotowaniu wyprawy naczelnika włączyły się miejscowe władze samorządowe oraz lokalni przedsiębiorcy. Wszyscy kibicują naszemu policjantowi, trzymają kciuki za zdobycie upragnionego szczytu, co będzie wiązać się z pomocą chorym dzieciom.
(KWP w Kielcach / kp)
Źródło: policja.pl
Fot. Policja
2024-10-10 15:12:23
Wszystko mogło się posypać jak domek z kart. Załoga policyjnego śmigłowca Bell-407GXi, ta sama, która dopiero co zakończyła loty w ramach operacji „Powódź 2024”, miała pomóc w transporcie serca do transplantacji z Podlasia do Warszawy. Tutaj z warszawskiego lotniska organ miał być zabrany do Wrocławia na pokładzie wojskowego samolotu, który chwilę wcześniej wylądował już z innym organem. Ten dokładnie skoordynowany co do minuty plan pokrzyżować mogła w ostatniej chwili pogoda we wschodniej części kraju.
2024-10-10 15:12:23
Wszystko mogło się posypać jak domek z kart. Załoga policyjnego śmigłowca Bell-407GXi, ta sama, która dopiero co zakończyła loty w ramach operacji „Powódź 2024”, miała pomóc w transporcie serca do transplantacji z Podlasia do Warszawy. Tutaj z warszawskiego lotniska organ miał być zabrany do Wrocławia na pokładzie wojskowego samolotu, który chwilę wcześniej wylądował już z innym organem. Ten dokładnie skoordynowany co do minuty plan pokrzyżować mogła w ostatniej chwili pogoda we wschodniej części kraju.
2024-10-10 15:12:23
Wszystko mogło się posypać jak domek z kart. Załoga policyjnego śmigłowca Bell-407GXi, ta sama, która dopiero co zakończyła loty w ramach operacji „Powódź 2024”, miała pomóc w transporcie serca do transplantacji z Podlasia do Warszawy. Tutaj z warszawskiego lotniska organ miał być zabrany do Wrocławia na pokładzie wojskowego samolotu, który chwilę wcześniej wylądował już z innym organem. Ten dokładnie skoordynowany co do minuty plan pokrzyżować mogła w ostatniej chwili pogoda we wschodniej części kraju.
2024-10-10 15:12:23
Wszystko mogło się posypać jak domek z kart. Załoga policyjnego śmigłowca Bell-407GXi, ta sama, która dopiero co zakończyła loty w ramach operacji „Powódź 2024”, miała pomóc w transporcie serca do transplantacji z Podlasia do Warszawy. Tutaj z warszawskiego lotniska organ miał być zabrany do Wrocławia na pokładzie wojskowego samolotu, który chwilę wcześniej wylądował już z innym organem. Ten dokładnie skoordynowany co do minuty plan pokrzyżować mogła w ostatniej chwili pogoda we wschodniej części kraju.
2024-10-10 15:12:23
Wszystko mogło się posypać jak domek z kart. Załoga policyjnego śmigłowca Bell-407GXi, ta sama, która dopiero co zakończyła loty w ramach operacji „Powódź 2024”, miała pomóc w transporcie serca do transplantacji z Podlasia do Warszawy. Tutaj z warszawskiego lotniska organ miał być zabrany do Wrocławia na pokładzie wojskowego samolotu, który chwilę wcześniej wylądował już z innym organem. Ten dokładnie skoordynowany co do minuty plan pokrzyżować mogła w ostatniej chwili pogoda we wschodniej części kraju.
2024-10-10 15:12:23
Wszystko mogło się posypać jak domek z kart. Załoga policyjnego śmigłowca Bell-407GXi, ta sama, która dopiero co zakończyła loty w ramach operacji „Powódź 2024”, miała pomóc w transporcie serca do transplantacji z Podlasia do Warszawy. Tutaj z warszawskiego lotniska organ miał być zabrany do Wrocławia na pokładzie wojskowego samolotu, który chwilę wcześniej wylądował już z innym organem. Ten dokładnie skoordynowany co do minuty plan pokrzyżować mogła w ostatniej chwili pogoda we wschodniej części kraju.
2024-10-10 15:12:23
Wszystko mogło się posypać jak domek z kart. Załoga policyjnego śmigłowca Bell-407GXi, ta sama, która dopiero co zakończyła loty w ramach operacji „Powódź 2024”, miała pomóc w transporcie serca do transplantacji z Podlasia do Warszawy. Tutaj z warszawskiego lotniska organ miał być zabrany do Wrocławia na pokładzie wojskowego samolotu, który chwilę wcześniej wylądował już z innym organem. Ten dokładnie skoordynowany co do minuty plan pokrzyżować mogła w ostatniej chwili pogoda we wschodniej części kraju.
2024-06-27 12:47:17
17 czerwca 2024 r. na terenie 42 Bazy Lotnictwa Szkolnego miało miejsce wydarzenie, które ukazuje piękno ludzkiego serca i chęć niesienia pomocy innym. Żołnierze Kompanii Reprezentacyjnej Wojsk Obrony Terytorialnej wzięli udział w szlachetnej misji, oddając krew podczas zbiórki zorganizowanej przez Radomską Stację Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa.
2024-06-27 12:47:17
17 czerwca 2024 r. na terenie 42 Bazy Lotnictwa Szkolnego miało miejsce wydarzenie, które ukazuje piękno ludzkiego serca i chęć niesienia pomocy innym. Żołnierze Kompanii Reprezentacyjnej Wojsk Obrony Terytorialnej wzięli udział w szlachetnej misji, oddając krew podczas zbiórki zorganizowanej przez Radomską Stację Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa.