Krzysztof Rutkowski
24 sierpnia 2017
Zapraszam do obejrzenia programu Elżbiety Jaworowicz "Sprawa dla Reportera", w którym jestem gościem. Emisja w tej chwili, TVP1.
Program dotyczy kłopotów polskiego mechanika, który odrestaurował dla Niemca luksusowego Jaguara. Nie otrzymał jednak 60 tysięcy euro więc auta wydać nie chce.
Powtórka programu zapowiedziana jest na sobotę na godzinę 6:40. czytaj więcej >
Odwrócony świat Odwróconego
15 sierpnia 2017
Co oznacza przyjąć Odwróconego do kręgu "znajomych"?
Przećwiczyłam to na sobie. Zabiegał o to kilka lat. Nie znaliśmy się, ale byłam mu potrzebna do publicznego przeforsowania jego kłamstw. Pracowałam wtedy w gazecie. Usiłował do mnie dotrzeć spod różnych profili ze 3 lata. Przesyłał swoje zdjęcia pokazując jak dobrze mu się "powodzi". Jakiś jacht w tle, coraz to inny samochód. Prosił, zaczepiał, prowokował. Obrażał. Stosował różne metody "pobudzenia", na które nie reagowałam. Wykradał moje teksty i grafiki, którymi się posiłkował, aby sprowokować mnie do kontaktu.
Aż w połowie 2015 r. przekonał mnie do siebie pewnym dokumentem, który przesłał. Dokument ten miał potwierdzać jego "dobrą wolę" rozliczenia się z przeszłością, ze sprawami karnymi pozostawionymi w Polsce. Skłamał...
Dodałam go do kręgu znajomych i wtedy się zaczęło. Autopromocja na moim profilu na całego. Wracałam z pracy i zastanawiałam się - co też dzisiaj zastanę na swojej osi czasu. Gubiłam się już - czy jestem na własnym profilu czy na profilu "Odwróconego", który lansował się na mojej tablicy wiedząc, że pośród znajomych mam wielu dziennikarzy. Wstawiał swoje filmy, z których przemawiał do publiczności. Tę pozyskał tworząc bazę wirtualnych "znajomych" w prosty sposób. Dodał do siebie... moich własnych znajomych.
Jeszcze wtedy nie miałam o nim żadnej wiedzy. Nie wiedziałam, że to jego stary sposób na osaczenie swojej przyszłej ofiary. To właśnie w tym czasie pobrał z mojego profilu wiele zdjęć, które dzisiaj wykorzystuje. To wtedy odkrył członków mojej rodziny, do których później również będzie usiłował dotrzeć. Świetnie zabezpieczył się na wypadek, gdybym wyłamała się z zaprojektowanego przez niego założenia względem mojej osoby. Wyłamałam się. Odkryłam - kim jest, jak działa, jak manipuluje. To już trzeci przypadek kłamcy patologicznego, z którym zetknął mnie los, więc nie miałam żadnych wątpliwości. Większość ludzi nie miała takich doświadczeń. czytaj więcej >
Odwrócony świat Odwróconego
10 sierpnia 2017
ODWRÓCONY TRENUJE
Trenuje na nas swoją zdolność przekonywania. Komu ty pajacu chcesz mydlić oczy? Dziennikarzom, 11 tys. publiczności, która nie ma pojęcia - kim jesteś? Przytaczasz tekst Majewskiego na swoje własne usprawiedliwienie? Chciałbyś tak jak on? :-)
"Świetnie !!!! Idealnie !!!! ...Majewski " To " ująl ... " ....bo takim siebie wykreowalem i takiego chcecie mnie widzieć ! "
Więc polecam tekst moim hejterom , psychofance etc .
Dlaczego robie to co robie ? Blog , portal etc. ???
BO KUR##A zajebiście to lubie , mam plan który realuzuje
Nikt Wam nie zabrania rozwijać się zamiast marnować czas na toksyczne ujadanie" czytaj więcej >
Odwrócony świat Odwróconego
02 sierpnia 2017
Śledzenie prawdziwej historii "blogera" Odwróconego należałoby rozpocząć od wpisu datowanego na rok 2013, który pojawił się na polonijnym portalu w Szkocji. Nieistniejący już portal polscott24.com zasłynął z podobnej działalności, jaką prowadzi dzisiaj Odwrócony. To właśnie ten portal wskrzesił medialnie Odwróconego. Był pierwszy, który opisał jego wyczyny w sieci. Ponieważ prowadzący go Polak znany był z pieniactwa, nienawiści do Polski i samych Polaków oraz przekłamywania faktów - nikt początkowo nie brał poważnie zamieszczanych tam treści na temat dzisiejszego "Odwróconego". Jednakże akurat ten artykuł został napisany rzetelnie. Wielu z nas doświadczyło opisywanych zachowań Odwróconego na sobie. Musieliśmy przez to sami przejść, aby uwierzyć...
Krzysztof Rutkowski
01 lipca 2017
Gościliśmy wczoraj na warszawskiej Pradze-Północ na otwaciu nowego klubu. REMIZA przy ul. Borowskiego 2 to klimatyczne miejsce dobrej zabawy!
Na otwarcie, wystąpiłem na scenie wraz z Fischerem, by zaśpiewać Mai dwie nasze piosenki.
Słynny już przebój pt." Jesteś moim Aniołem" możecie zobaczyć pod linkiem czytaj więcej >
Wydawnictwo Psychoskok
28 czerwca 2017
„SKYNET Armia Cieni” to pierwsza część świetnie zapowiadającej się trylogii SKYNET nawiązującej tematyczne do uniwersum Terminatora.
Powieść możemy określić mianem trzymającego w napięciu technothrillera lub świetnie rozbudowanym science fiction, które wnosi wyrazisty powiew świeżości w temat Uniwersum Terminatora, wykraczając jednocześnie poza spodziewany dla takiej pozycji kanon Uniwersum Terminatora zdaje się być tematem wyeksploatowanym na tyle, że wiele osób może powątpiewać, iż ktokolwiek zdoła nadać mu nowy, niespotykany dotąd charakter, jak się jednak okazało niesłusznie. Caesar Starling zdołał dokonać pozornie niemożliwego tworząc mroczną, intrygującą, wielowarstwową opowieść z przekazem, pod płaszczykiem męskiej literatury rozrywkowej.
„SKYNET Armia Cieni” jako spin off Uniwersum Terminatora nawiązuje do pierwowzorów filmowych, czy literackich w stopniu umożliwiającym Czytelnikom pełne odczucie surowego klimatu znanego z pierwszych produkcji tego uniwersum.
Akcja powieści „SKYNET Armia Cieni” rozgrywa się w schyłkowej fazie wojny toczącej się pomiędzy ludźmi a maszynami tworzącymi zbiorową, cyfrową świadomość określą mianem SKYNET. Wydarzenia przedstawione w opowieści poznajemy śledząc przygody głównego bohatera Jessego Scotta, który jako zwykły żołnierz Armii Cieni bierze udział w złożonej w operacji wojskowej, realizując powierzone mu zadanie cząstkowe. Wraz z przeprogramowanym Terminatorem, jako pilotem helikoptera udaje się w bezludne okolice jeziora Normana, aby tam zebrać dane wywiadowcze, jak również ocenić możliwości współdziałania człowieka z tego typu maszyną. Stanowi to początek całej lawiny nieprzewidzianych wydarzeń oraz zaskakujących zwrotów akcji. Mocną stroną powieści są bardzo wyraziste postaci występujących w niej bohaterów oraz intrygujące dialogi, zaprawione szczyptą humoru, co łagodzi nieco mało optymistyczny przekaz wynikający z treści książki. czytaj więcej >
Wydawnictwo Psychoskok
28 czerwca 2017
Któż nie marzy o podróżach? Słońce, palmy, ciepłe morze w środku zimy i… obrzydliwe, złośliwe czarne kocisko. Że co? Że kot Waszym zdaniem zupełnie zbędny w tym wakacyjnym zestawie? Może i tak, ale wtedy byłoby po prostu śmiertelnie nudno!
Dlatego Lucyna Małolepsza -autorka książki „Czarny kot w walizce” funduje Wam o wiele atrakcyjniejszy zestaw podróżny. Odwiedzicie Indie z zatrzaśniętymi drzwiami, Chorwację ze złamaną nogą , Chiny bez wody, Hiszpanię z kieszonkowcem w autobusie, Turcję z golasem w wannie, a Włochy z meduzą na brzuchu. I tak blisko trzydzieści zagranicznych wojaży obfitujących w zupełnie nieoczekiwane zdarzenia.
I niech Wam, Drodzy Czytelnicy, nawet przez moment nie przyjdzie do głowy, że lektura okaże się smętna lub ponura . Co to, to nie! Optymizm i dowcip macie gwarantowany od pierwszej do ostatniej strony! czytaj więcej >
Krzysztof Rutkowski
31 maja 2017
Wielokrotnie pytaliście mnie o piosenkę, która leciała w tle, kiedy prosiłem Maję o rękę, podczas programu "Skandaliści". Ten niezwykle melodyjny utwór to kolejny muzyczny sukces mój i Fishera.
"Teraz wiem" to piosenka dla mojej Ukochanej Mai oraz dla fanów, którzy są mi wierni.
Jej słowa to historia mojego życia, ale też życia wielu ludzi. Bo wzloty i upadki towarzyszą wszystkim, bez wyjątku. czytaj więcej >
Krzysztof Rutkowski
29 maja 2017
Kochani pozdrawiamy z Mają z samego centrum, transmitowanej na żywo w Plejada.pl i Onet.pl, "Wielkiej Plejady Gwiazd".
Fajnie, że jesteście z nami!
Miłego wieczoru! czytaj więcej >
Krzysztof Rutkowski
20 maja 2017
Miło było Was spotkać dzisiaj w sobotnie popołudnie na Stadionie Narodowym. Na Warszawskich Targach Książki podpisywałem swoją książkę pt.: "Detektyw Krzysztof Rutkowski. Porwania". Towarzyszyła mi moja Partnerka i Muza- Maja Plich.
Życzę przyjemności wszystkim moim Fanom, którzy są z nami!
Jeszcze dzisiaj o godzinie 20:00 zapraszam do oglądania programu w Polsat News-Skandaliści.
Krzysztof Rutkowski
27 kwietnia 2017
Kontakt z najmłodszymi pozwala oderwać się od twardej rzeczywistości na rzecz trochę bajkowego świata. Miałem dzis zaszczyt spotkać się z super przedszkolakami z Przedszkola nr 13 w Pruszkowie. Zostałem zaproszony w ramach cyklu spotkań dla dzieci pt.: "Znani i lubiani dzieciom".
Dziecko to baczny obserwator i dociekliwy rozmówca. Cóż zmierzyłem się z licznymi pytaniami. Lekko nie było, ale dałem radę!
Te przedszkolaki niczego się nie boją. Opowieści im nie wystarczyły. Musiały empirycznie zbadać nasz sprzęt bojowy. Popatrzcie sami. czytaj więcej >
Wydawnictwo Psychoskok
25 kwietnia 2017
Biegałam i pytałam o marzenia. Marzenia pozostawały te same, zmieniali się tylko ludzie… – tak autorka kończy swoją książkę, a ja tymi słowami chcę rozpocząć résumé tego, co Czytelnik znajdzie w tej niezwykłej publikacji.
Lekkie pióro autorki i jej reporterska pasja powodują, że kolejne strony przewraca się z zapartym tchem, czekając na rozwój wydarzeń i smaczki, które autorka przy wielu okazjach nam serwuje.
Trudno sklasyfikować tę książkę, bo jest to i z zębem napisany reportaż z brazylijskich slumsów, i socjologiczna (czy tylko socjologiczna?) rozprawka.
Ogromne wrażenie zrobiły na mnie emocjonalne relacje autorki ze spotkań z poszczególnymi ludźmi. Ze starym człowiekiem w Rio de Janeiro, który po rozmowie z autorką podniósł się z rozpaczy i stwierdził, że właśnie dostał „wędkę”, więc doraźnej pomocy już nie potrzebuje, bo sam będzie sobie „łowił” lepszy los. Z funkcjonariuszami brutalnej brazylijskiej policji specjalnej. I z dziećmi, żołnierzami mafii w faweli, które to spotkanie autorka tak podsumowuje: czytaj więcej >
Krzysztof Rutkowski
13 kwietnia 2017
Dzisiaj wziąłem udział w konferencji prasowej, dotyczącej kradzieży stulecia w Mikołajkach. Warmia i Mazury to przepiękne okolice i byłoby dużym nietaktem od razu stamtąd wyjechać. Dlatego razem z moją partnerką, Mają Plich, wykorzystaliśmy sprzyjające okoliczności przyrody oraz ładną podogę na romantyczny spacer.
Życzę Wam równie pięknych przeżyć!
Wydawnictwo Psychoskok
11 kwietnia 2017
„Od dziecka uwielbiam serniki – w dzieciństwie zakochałam się w klasycznym serniku mojej Babci, w moim dorosłym życiu moją pasja stało się pieczenie serników w różnych smakach, zestawianie ze sobą niebanalnych, pysznych składników i akcentów smakowych. Zarówno słodkich, jak i słonych. Dlatego postanowiłam zebrać wszystkie moje sernikowe receptury i napisać książkę z moimi przepisami na te wyjątkowe ciasta”.
Tak mówi o swojej pasji i swoim debiucie pisarskim Renata Czelny-Kawa – autorka bloga raj dla Podniebienia, która ze zwykłego, klasycznego sernika uczyniła podstawę do stworzenia całego wachlarza serowych smaków: od słodkich, owocowych i cytrusowych, kawowych, z kremem orzechowym, poprzez chałwowe i kasztanowe z chilli, po słone – z marchewka i groszkiem, brokułowe, kalafiorowe z łososiem czy ze szpinakiem, dynia i suszonymi pomidorami. Brzmi pysznie? A to jeszcze nie wszystko. Oprócz autorskich, niecodziennych przepisów na serniki, autorka w krótkich, osobistych rozdziałach daje się poznać swojemu Czytelnikowi. Śledzimy jej pierwsze kroki w kuchni, fascynację babcinym sernikiem, który dał początek jej całej kulinarnej przygodzie, poznajemy ważne osoby i ważne miejsce w jej życiu, jej pasje i zamiłowania. W ostatnim rozdziale autorka zdradza swoje sekrety i wskazówki na upieczenie udanego sernika, takie krótkie „abc”, które pozwoli nawet niezbyt doświadczonemu w pieczeniu zrobić pyszny sernik. To jak? Piszecie się na taką lekturę?
Renata Czelny-Kawa – absolwentka polonistyki i dziennikarstwa, na co dzień uczy języka polskiego w jednej z krakowskich szkół. Kocha książki, muzykę i swoje pasje: gotowanie, fotografowanie i…pisanie! Kolekcjonuje piękne dzbanki herbaciane i filiżanki. W swojej pierwszej książce „Serniki słodkie i wytrawne” zdradza nam, od czego to wszystko się zaczęło.. czytaj więcej >
Krzysztof Rutkowski
06 kwietnia 2017
Zapraszam jutro, w piątek 7 kwietnia, o godzinie 8:05 na program Dzień Dobry TVN z moim udziałem.
Do zobaczenia w TVN przy porannej kawie!
Wydawnictwo Psychoskok
27 marca 2017
Anioł — to słowo kojarzy się nam z niewinnością, pokorą i skromnością, którymi to cechami obdarzona jest postać chłopczyka o złotych włosach i w zwiewnej białej szacie. Jednak czy każdy Anioł powinien tak wyglądać? Czyż to nie wyjątek potwierdza regułę? W książce „Druga strona Anioła” Oliwii Szadkowskiej możemy przekonać się o tym, że nie warto sugerować się stereotypami, nawet w stosunku do… istot nadprzyrodzonych.
Książka łączy w sobie dwa różne światy. Pierwszy z nich to świat ludzi, gdzie rzeczy materialne są ponad wszystko i gdzie liczy się tylko „moje dobro”. Drugi natomiast to świat duchowy, gdzie Anioły robią wszystko, aby doprowadzić swojego podopiecznego do dobrych czynów. Autorka zrobiła to w tak realistyczny sposób, że po przeczytaniu tej lektury nasuwa się pytanie: „A może Anioły naprawdę istnieją?”
Bohaterką „Drugiej strony Anioła” jest Ann, nastoletnia dziewczyna, która każdą wolną chwilę woli spędzić przy laptopie, ze słuchawkami w uszach, zamiast spotykać się ze znajomymi. Jest ona zwyczajną nastolatką, która, jak na pierwszy rzut oka się wydaje, ma kochającą rodzinę i prowadzi poukładane życie. Jednak, co można zresztą wywnioskować po tytule, nie do końca tak właśnie jest. Pewnego dnia jej życie zmienia się o 180 stopni za sprawą niezwykłej wizyty nikogo innego niż Anioła, Kupidyna. Kupidyn wprowadza Ann w świat Szkoły Aniołów, a sama nastolatka poznaje zapierające dech w piersiach życiowe historie każdego z jej członków. Dlaczego jednak tylko ona została tak wyróżniona, aby kontaktować się ze światem nadprzyrodzonym? Czy znajomość z Kupidynem przerodzi się w coś więcej niż anielsko-ludzką przyjaźń? I wreszcie — czy Anioły mogą się kojarzyć tylko z niewinnością i delikatnością? czytaj więcej >
Krzysztof Rutkowski
26 marca 2017
Witam Was Wszystkich bardzo Serdecznie ! Jestem w drodze do Meksyku, gdzie czekają przede mną ważne zadania w jednym z najbardziej niebezpiecznym państw na świecie.
Dla tych którzy nie wiedza jest tam 20 porwań okupowych dziennie. Kartele narkotykowe czerpią dochody z kilkudziesięciu rożnego rodzaju kategorii przestępstw.
Jeżeli robota mi się przedłuży będę musiał ściągnął moja ukochana detektyw Maję, która jest jedyna konkurencja dla mojej roboty.